GILERA.com.pl: Podskakujące przednie koło - GILERA.com.pl

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Podskakujące przednie koło Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   bobas81 Ikona

  • Grupa Użytkownik
  • Postów 85
  • Rejestracja sob, 08 mar 14
  • Motocykl:Gilera Stalker
  • Rok produkcji:2003
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 24 czerwiec 2016 - 16:45

Witam. Od jakiegoś czasu zauważyłem ,że podczas jazdy podskakuje mi przednie koło podczas jazdy po nierównościach aż bije mi po kierownicy, wrażenie jakby koło przednie było za ostro nabite (michelin reggae nabite 1.2 atm wymieniane w tamtym roku) amortyzator pracuje, może nie jakoś super lekko ale ugina się w 3/4 długości,podczas hamowania bardzo pulsuje wrażenie krzywej jakby tarczy, bardzo nie równo.Są lekkie luzy w lewej ladze na dole przy mocowaniu koła.Czy naciskając hamulec w Waszych gilerach macie wrażenie jakby małych luzów na główce ramy ? Co może może być winowajcą takich zachowań czyli podskakiwania koła i pulsowania podczas hamowania ?.

Pozdrawiam
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Tom_WrK Ikona

  • Gilera Runner - > poziomu Sport od S6 !
  • Grupa Moderator
  • Postów 1902
  • Rejestracja nie, 06 maj 12
  • Motocykl:Gilera Runner 50 cm3
  • Rok produkcji:1998
  • Gender:Male

Napisano 25 czerwiec 2016 - 07:43

Ciśnienia nie masz zawysokiego, wgle tto koło nie powinno podskakiwać. Zobacz gdzie luz jesst, może łożysko na główce ramy wywalone jest ?
Dołączona grafika
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   bobas81 Ikona

  • Grupa Użytkownik
  • Postów 85
  • Rejestracja sob, 08 mar 14
  • Motocykl:Gilera Stalker
  • Rok produkcji:2003
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 27 lipiec 2016 - 09:54

Witam , nie pisałem długo ale sprawa się rozwiązała...Tarcza prosta, przy okazji stwierdziłem prawie brak klocków ( w tamtym roku zakupione stage6 s11) przejechane może ok 1500 km, dno dla mnie...Winowajcą była mocno poluzowana śruba wkręcana od dołu do lewej lagi, po dokręceniu problem znikł... Pytanie czemu w ogóle się poluzowała, skręciłem dosyć mocno pamiętam ze dwa lata temu miałem podobnie choć w tedy objawów jakichkolwiek - brak...

Pozdrawiam
0

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych